Kobiety w Nauce i Biznesie: Siła, której nie da się zignorować

Spis treści

Jest 2025 rok, a kobiety wciąż muszą udowadniać, że potrafią. W nauce. W biznesie. A w pharmamarketingu i medycynie? Zdecydowanie tak, choć nie zawsze na równych warunkach. Ale nie chodzi o to, żeby biadolić nad równością płci. Chodzi o to, że w tym świecie nie można ich zignorować – i powoli, ale nieubłaganie, zdobywają przestrzeń, którą kiedyś uważano za zarezerwowaną tylko dla mężczyzn.

Zastanówmy się chwilę. W latach 90. ubiegłego wieku kobiety w branży farmaceutycznej to była rzadkość, a jeśli już się pojawiały, to zazwyczaj na stanowiskach wspierających. Dziś mamy nie tylko prezeski, ale również szefowe działów R&D, dyrektorki marketingu i innowacyjne przedsiębiorczynie w sektorze zdrowia i farmacji.

To naprawdę niesamowita zmiana, zwłaszcza że, jak pokazują dane z raportu McKinsey (2024), kobiety w branży farmaceutycznej i medycznej stanowią tylko 30% liderów, mimo że stanowimy ponad 50% rynku pracy w tym sektorze. Ale nawet w tej liczbie już widać, że coś się zmienia. Młodsze pokolenie kobiet wchodzi na rynek z pełną świadomością, że ich głos ma znaczenie.

 


 

Kobiety w Pharmamarketingu: Zróbmy to na własnych warunkach

Jest coś wyjątkowego w tym, jak kobiety w pharmamarketingu łączą naukę z biznesem. W świecie, gdzie innowacje i „szybka zmiana” są na porządku dziennym, kobiety potrafią rozumieć, jak działa rynek i, co ważniejsze, jak komunikować wartościowe informacje o produktach farmaceutycznych. Jak pisała w jednym ze swoich artykułów na temat równości płci w marketingu Joanna Dziubak (2024), kobiety, które zdobyły sukces w pharmamarketingu, mają inne podejście do strategii komunikacyjnych: empatyczne, holistyczne i mocno oparte na edukacji. Zamiast tylko sprzedawać produkt, budują relację z klientem, pacjentem, lekarzem. I to widać – i to się liczy.

 


 

Znane liderki, które zmieniają grę

Przykłady? Nie trzeba daleko szukać. Dr. Jennifer Doudna, biochemiczka, która była współautorką przełomowej technologii CRISPR, stworzyła naukową rewolucję, a dziś jej prace mają wpływ na farmaceutyki, biotechnologię, a także pharmamarketing. Doudna nie tylko zmienia świat nauki, ale i rozumienie etyki w tworzeniu nowych leków. Ona i jej koleżanki po fachu to przykłady tego, jak kobiety kształtują nowoczesną medycynę.

Z kolei na poziomie przedsiębiorczości, mamy kobiety, które same stworzyły przestrzeń w pharmamarketingu. Przykład? Barbara Corcoran (znana z programu „Shark Tank”), choć nie stricte z branży farmaceutycznej, jest doskonałym przykładem na to, jak zbudować markę na własnych zasadach. Jej podejście do innowacji, dywersyfikacjioraz sprzedaży jest wzorem do naśladowania, który dziś mogą wykorzystać kobiety w pharmamarketingu.

 


 

Bariera szklany sufit? A może to tylko zasłona dymna

Pomimo postępu, szklany sufit nadal nie jest mitą. W badaniu przeprowadzonym przez Harvard Business Review(2025) widać, że kobiety w nauce i medycynie często napotykają na większe trudności w awansie niż ich męscy odpowiednicy, szczególnie na stanowiska kierownicze. I tu wydaje się być kluczowy problem: mentorstwo. Kobiety nie mają tylu mentorek w swoich branżach, co mężczyźni, a to wciąż blokuje ich awans i rozwój.

Mimo to, kobiety znajdują sposób na to, by przełamać ten schemat. W pharmamarketingu, jednym z najdynamiczniej rozwijających się sektorów, często to właśnie kobiety są liderkami, które zmieniają kształt rynku. Tak jak robią to Kinga Kołodziej z Dr. Max, czy Agnieszka Szeląg z Polpharmy, które na co dzień budują marki, inwestują w nowe technologie i wprowadzają zmiany, które mają realny wpływ na przemiany w marketingu farmaceutycznym.

 


 

Nauka a Biznes: Zgubne rozdzielenie?

Zbyt długo nauka i biznes były rozdzielone w wielu branżach. Z tego wynikały nierówności, które w pharmamarketingu są teraz na porządku dziennym. Kobiety potrafią połączyć te dwa światy w sposób, w jaki mężczyźni nie byli w stanie przez lata. Bo kobiety rozumieją emocje, komunikację i wartości, a w farmacji i medycynie to właśnie one są podstawą udanych kampanii.

Zatem, co dalej? W 2025 roku mamy do czynienia z jeszcze silniejszym ruchem kobiet w branży farmaceutycznej i medycznej. Kobiety nie tylko biorą sprawy w swoje ręce, ale tworzą przestrzeń dla kolejnych pokoleń. Będą zarządzać, inwestować i przede wszystkim zmieniać zasady gry.

 


 

Podsumowanie

Kobiety w nauce i biznesie to siła, z którą nie można się spierać. W pharmamarketingu widać już ich dominację, mimo wciąż istniejących barier. Zatem, panowie, czas przyzwyczaić się do nowych realiów – kobiet, które nie tylko wprowadzają innowacje, ale także budują mosty między nauką a biznesem. Jeśli jeszcze tego nie dostrzegacie, czas się obudzić.